Zaczęło się pukanie , stukanie, wiercenie ..... I wszechobecny kurz :( Ale jak na razie panuję nad tym i jeszcze mnie nie denerwuje ta sytuacja .
Zanim zaczęli pracować zdążyłam zrobić pierwszą fotkę
Po powrocie z pracy zastałam taki widok.
I znów widok z wejścia na taras :))
A we wtorek ....
Środa
Za to w czwartek panowie pozbyli nas okienka w łazience :(
Niestety to była konieczność, za to będzie półka , na której stojące kosmetyki nie będą przeszkadzały podczas mycia okna
Choć na razie nie wygląda zachwycająco.
W piątek wylali panowie wieniec i musimy chwilę poczekać na dalsze prace. Jutro lub w środę zwiozą drewno i będą kłaść dach . Okno mamy zamówione , ale na montaż umówiliśmy się po świętach, bo do świąt pomieszczenie ma być przykryte.
Wczoraj byliśmy w Poznaniu się rozejrzeć. Odwiedziliśmy Castoramę, LeroyMerlin i Ikea. Wybraliśmy system do garderoby, panele , oświetlenie do garderoby i do sypialni . Po świętach czekają nas duuuuuże zakupy :)







jak ja lubię remonty.. u kogoś .. he he ;)
OdpowiedzUsuńno i proszę o codzienne raporty z budowy ;)
OdpowiedzUsuńTygodniowy raport będę zdawała. Dziś na przykład nic się nie działo :/
OdpowiedzUsuńDoczekałaś !
OdpowiedzUsuńMartini...super:) jakże bym chciała, żeby i u mnie się ruszyło...
OdpowiedzUsuń