piątek, 31 lipca 2015

Monachium dzień czwarty

Zmęczeni po wycieczce w góry spaliśmy prawie do 10.00.  Po śniadaniu wsiedlismy na rowery i ruszyliśmy zwiedzać dalej miasto.

Pierwszy punkt dzisiejszego dnia Olimpiazentrum. Z Elfem wjechałysmy na wieżę widokową i z 185  metrów podziwialysmy panoramę miasta.


Następnie zajrzelismy na basen olimpijski,  stadion  i pokrecilismy się po parku


Mostem przejechaliśmy na drugą stronę drogi , najpierw miejsce gdzie doszło do ataku na sportowców w 1972 roku podczas olimpiady w Monachium,  była to drużyna z Izraela. Zginęło wtedy kilku zawodników z Izraela.  Po miasteczku olimpijskim  jest teraz miasteczko studenckie.  Musze przyznać że świetnie się tu zorganizowali. Budynki są oznaczone literami alfabetycznie i na szczytach budynku są nazwiska sportowców którzy tu mieszkali podczas igrzysk.

 Irena Szewinska




Po miasteczku przejechaliśmy do BMW Welt .  Najpierw obejrzeliśmy nowe auta,  Mini Morris,  RR oraz BMW które brało udział w filmie Mission: Impossible 4 oraz motocykl z tego filmu. To był raj dla Elfa.  Każde auto sfotografowala. Do wielu wsiadala.







 Z BMW Welt poszliśmy do muzeum.  Niestety muzeum w poniedziałki jest nieczynne  :(
To długo nie myśląc ruszyliśmy w stronę Pałacu w Nymphenburg.  Po drodze złapał nas deszcz a później świeciło już słońce.  Jeszcze krótki postój na jedzenie i do celu.




Park piękny i ogromny.  Niestety wiał tak silny wiatr że odebrał przyjemność zwiedzania.



Przejechaliśmy jeszcze przez centrum i wróciliśmy do domu.  Okazało się że w domu od południa leży chora kuzynka.  Trochę z nią porozmswlismy ale nie chcieliśmy jej męczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz