Pierwszy punkt dzisiejszego dnia Olimpiazentrum. Z Elfem wjechałysmy na wieżę widokową i z 185 metrów podziwialysmy panoramę miasta.
Następnie zajrzelismy na basen olimpijski, stadion i pokrecilismy się po parku
Mostem przejechaliśmy na drugą stronę drogi , najpierw miejsce gdzie doszło do ataku na sportowców w 1972 roku podczas olimpiady w Monachium, była to drużyna z Izraela. Zginęło wtedy kilku zawodników z Izraela. Po miasteczku olimpijskim jest teraz miasteczko studenckie. Musze przyznać że świetnie się tu zorganizowali. Budynki są oznaczone literami alfabetycznie i na szczytach budynku są nazwiska sportowców którzy tu mieszkali podczas igrzysk.
Irena Szewinska
Po miasteczku przejechaliśmy do BMW Welt . Najpierw obejrzeliśmy nowe auta, Mini Morris, RR oraz BMW które brało udział w filmie Mission: Impossible 4 oraz motocykl z tego filmu. To był raj dla Elfa. Każde auto sfotografowala. Do wielu wsiadala.
Z BMW Welt poszliśmy do muzeum. Niestety muzeum w poniedziałki jest nieczynne :(
To długo nie myśląc ruszyliśmy w stronę Pałacu w Nymphenburg. Po drodze złapał nas deszcz a później świeciło już słońce. Jeszcze krótki postój na jedzenie i do celu.
Park piękny i ogromny. Niestety wiał tak silny wiatr że odebrał przyjemność zwiedzania.
Przejechaliśmy jeszcze przez centrum i wróciliśmy do domu. Okazało się że w domu od południa leży chora kuzynka. Trochę z nią porozmswlismy ale nie chcieliśmy jej męczyć.













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz